Posezonowe wypowiedzi i refleksje, Bard Joergen Elden odchodzi!
Dodane przez Raku dnia 13 marzec 2012 14:37

Sezon rozpoczął się od sensacyjnego zwycięstwa Magnusa Kroga i zakończył się równie sensacyjnym zwycięstwem Bryana Fletchera. Kryształową kulę zgarnął Jason Lamy Chappuis, a najlepszą drużyną sezonu została oczywiście niezwykle mocna Norwegia. Przyszedł czas aby główni bohaterowie podsumowali miniony sezon.

[Kliknij "Czytaj więcej" aby zobaczyć dalszą część newsa]


Rozszerzona zawartość newsa

Sezon rozpoczął się od sensacyjnego zwycięstwa Magnusa Kroga i zakończył się równie sensacyjnym zwycięstwem Bryana Fletchera. Kryształową kulę zgarnął Jason Lamy Chappuis, a najlepszą drużyną sezonu została oczywiście niezwykle mocna Norwegia. Przyszedł czas aby główni bohaterowie podsumowali miniony sezon.

Bryan Fletcher po sobotnim zwycięstwie niemal oszalał z radości. Po raz pierwszy stanął na podium Pucharu Świata i od razu na jego najwyższym stopniu. „To jest marzenie każdego zawodnika - wygrać w Oslo! Sen się ziścił! To, że wygrałem tutaj po raz pierwszy w swojej karierze, powoduje, że zwycięstwo smakuje jeszcze lepiej! Sam nie wierzyłem, że jeszcze uda mi się stanąć na podium w tym sezonie. Billy Demong powiedział mi przed biegiem: „Walcz, nie oglądaj się za siebie i biegnij ile sił w nogach!”. Zrobiłem jak mówił i udało się! To dzięki kombinacji norweskiej pokonałem raka i moja miłość do tego sportu nigdy się nie skończy. Chcę podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu!” – komentuje rozradowany Amerykanin.

Nie mniejsze powody do radości miał zdobywca Kryształowej Kuli - Jason Lamy Chappuis. Francuz zbliżył się do niebywałego wyczynu Manninena, który przez cztery lata z rzędu był najlepszy w klasyfikacji generalnej. W przyszłym sezonie stanie przed szansa wyrównania rekordu Fina. „To był wspaniały sezon. W Oslo byłem bardzo zdenerwowany, ponieważ Akito był w fantastycznej formie, a moje skoki były złe. Sezon był długi i niestety dopadł mnie kryzys. Starałem się jednak o tym nie myśleć i zrobić swoje. To naprawdę wspaniałe uczucie zdobyć trzecią Kryształową Kulę z rzędu” - komentuje reprezentant trójkolorowych.

Zadowolony z sezonu mógł być także Mikko Kokslien. Zawody skończył na drugim miejscu, a w generalce uplasował się na trzecim. „Jestem zadowolony z moich osiągnięć i jestem dumny, że byłem częścią najlepszego zespołu w tym sezonie. Mamy jednego zawodnika w trójce, trzech w dziesiątce i wygraliśmy Puchar Narodów! Dziękuje wszystkim trenerom, zawodnikom i reszcie zespołu za ten niesamowity sezon. W przyszłym tygodniu wystartujemy jeszcze w Pucharze Norwegii w Trondeim, a później przyjdzie czas na zasłużony odpoczynek” - komentuje trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej.

Warto także pamiętać, że był to też przełomowy sezon dla 31-letniego Denifla, który po raz pierwszy w karierze stanął na podium. „Ten sezon był najlepszy w mojej karierze i jestem zadowolony z 11.miejsca w klasyfikacji generalnej. Cały nasz zespół i trener wykonali świetną pracę i bardzo im za to dziękuję. Dziękuję Bardowi (trener Austriaków - przyp. red.) i bardzo żałuję, że po tym sezonie nas opuści, bo bardzo mnie zainspirował. Teraz wyruszam do Planicy gdzie niemal tydzień będę przedskoczkiem! Trzymajcie kciuki!” - komentuje Wilhelm Denifl.

Image and video hosting by TinyPi Z sezonu bardzo zadowolony może być Bernhard Gruber, a nieco rozczarowany Mario Stecher. „Mój bilans jest bardzo pozytywny. Choroba na początku sezonu kosztowała mnie jednak bardzo wiele. Cieszę się z postępu jaki zrobiłem w biegu” - komentuje Gruber. „Z powodu operacji kolana trochę zbyt późno rozpocząłem trening i to było po prostu zbyt mało, żeby powalczyć z najlepszymi” - relacjonuje Mario Stecher.

Nieco nieoczekiwanie z drużyną Austriaków postanowił pożegnać się główny szkoleniowiec Bard Joergen Elden. „Po długim namyśle zdecydowałem, że odchodzę. To były trzy wielkie lata dla Austriaków i byłem dumny z moich zawodników. Lubiłem swoja pracę, ale chce w spokoju żyć z rodziną w Norwegii. Do czerwca zostanę w Austrii, ale później zawsze będę służył pomocą, jeśli zawodnicy będą mnie potrzebować” - komentuje trener.

Z sezonu nie jest zadowolony trener Słoweńców Primoz Triplat. „Pogoda trochę zbyt często torpedowała konkursy. Mieliśmy zbyt duże wahania formy. Niektóre wyniki były bardzo dobre, a niektóre bardzo słabe. Ogólnie rzecz biorąc nie jestem zadowolony i spodziewałem się czegoś więcej. Niestety Gasper się rozchorował i nie był w stanie dokończyć sezonu” – komentuje szkoleniowiec.

Źródło: mikkokokslien.com willi-denifl.at sloski.si/ oesv.at ski-nordique.net usskiteam.com