Puchar Prezesa PZN: Kupczak zwycięża, 25 dyskwalifikacji!
Dodane przez Raku dnia 31 lipiec 2012 01:27

Szczepan Kupczak zwyciężył w pierwszym z trzech zaplanowanych na to lato konkursów kombinacji norweskiej o Puchar Prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Największą sensacją była jednak liczba dyskwalifikacji - aż 76% zawodników nie mogło przystąpić do biegu.

[Kliknij "Czytaj więcej" aby zobaczyć dalszą część newsa]


Rozszerzona zawartość newsa
Image and video hosting by TinyPi

Szczepan Kupczak zwyciężył w pierwszym z trzech zaplanowanych na to lato konkursów kombinacji norweskiej o Puchar Prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Największą sensacją była jednak liczba dyskwalifikacji - aż 76% zawodników nie mogło przystąpić do biegu.

Szczepan Kupczak był trzeci po skokach, ale wśród szóstki zawodników, która została dopuszczona do biegu spisał się zdecydowanie najlepiej i pewnie zwyciężył. Drugie miejsce po skokach obronił Wojciech Marusarz, a na trzecie po słaby biegu spadł Jakub Przybyła. Na kolejnych miejscach uplasowali się Pyclik, Gryczuk i Jesajan.

Głównymi bohaterami konkursu byli jednak sędziowie, którzy zdyskwalifikowali aż 25 zawodników. Zagraniczni kombinatorzy raczej bezboleśnie przetrwali pierwsze szlify z nowymi kombinezonami podczas LGP w Soczi i obyło się bez wielu dyskwalifikacji. W Polsce było zupełnie inaczej. ¾ zawodników nie mogło przystąpić do biegu ze względu na zły kombinezon. Zdyskwalifikowano także niektórych kadrowiczów. Nie wystartowali Adam Cieślar i powracający do zdrowia Andrzej Gąsienica.

PEŁNE WYNIKI ZAWODÓW (KOMBINACJA)

W konkursie skoków Jakub Przybyła zajął 10. miejsce, Szczepan Kupczak był 12., Wojciech Marusarz 13., a Krystian Gryczuk 15.

PEŁNE WYNIKI ZAWODÓW (SKOKI)

Warto odnotować, że znakomicie tego lata spisuje się wyrzucony z kadry Wantulok. Jak sam zawodnik informuje na swoim blogu, wygrałby on konkurs skoków i miałby nad drugim (również zdyskwalifikowanym) Słowiokiem aż 9 metrów przewagi! W biegu poza konkurencją spisał się na poziomie Szczepana Kupczaka i w normalnej rywalizacji oznaczałoby to z pewnością miejsce na podium, a być może zwycięstwo. Mateusz Wantulok będąc przedskoczkiem w Wiśle pokazywał już bardzo dobrą formę. Kliknij TUTAJ aby zobaczyć jeden ze skoków podczas LGP w Wiśle.

Źródło: mateuszwantulok.blogspot.com&pawelslowiok.blogspot.com&pzn.pl